
Pasta z soczewicy (zielonej)
- pół szklanki soczewicy
- szklanka wody
- oliwa z oliwek
- sól morska, pieprz
- papryka słodka, pieprz ziołowy
- ząbek czosnku
Soczewicę gotujemy do miękkości (na początku gotowania zawsze daję 2 razy więcej wody niż soczewicy, podczas gotowania w miarę potrzeby dolewam wodę). Gdy soczewica będzie miękka, studzę ją. Następnie przekładam do malaksera. Dodaję przyprawy, czosnek oraz sól (nie solę soczewicy podczas gotowania), podczas miksowania dodaję stopniowo oliwę (ostatnio dodałam ok. 2,5 łyżki). Dzięki oliwie, pasta nie jest sucha i lepiej się ją miksuje.
To wszystko. Pasta szybko znika. Ja uwielbiam ją z pomidorami lub papryką. Jest naprawdę sycąca! :-)

Smacznego :-)
4 komentarze:
ja jestem człowiek kochający soczewicę , inne strączki tez bardzo lubię ,ale soczewica jest najulubieńsza ;D
Taka pasta to rarytas nad rarytasy
niebanalne smaki. też lubię soczewicę :-)
Dzięki za ten przepis, bo znów małymi krokami zmierzam do wegetarianizmu i sądzę, że wrócę tu po ten przepis, żeby wypróbować.
Pozdrawiam
cieszę się :-)
ta pasta jest jedną z moich ulubionych! :)))
Prześlij komentarz