niedziela, 12 czerwca 2011

Pan pomidor zawstydzony, cały zrobił się czerwony ... zupa pomidorowa (I)

Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Oburzyło to fasolę:
- A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Groch zzieleniał aż ze złości:
- Że też nie wstyd jest waszmości!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rzepa także go zagadnie:
- Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rozgniewały się warzywa:
- Pan już trochę nadużywa!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Pan pomidor, zawstydzony,
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.

sł. Jan Brzechwa


Lubicie pomidory? Ja baaaaardzo! :-) Mogę jeść same pokrojone w plasterki, posolone i lekko oprószone pieprzem, albo polane oliwą. świeża bułka z pomidorem i cebulą to niebo w gębie. Spaghetti z sosem ze świeżych pomidorów mmmm Mogłabym tak pisać i pisać ...
Ta zupa nie jest moją najukochańszą. Jest to wariant baaardzo szybki. Najlepsza zupa pomidorowa to zupa z przetartych świeżych pomidorów, taka w której pływają pesteczki ... taka zupa to smak mojego dzieciństwa.
Zupa którą dzisiaj zrobiłam, to zup awaryjna.


Awaryjna ;) zupa pomidorowa

bulion (ja lubię warzywny, ale może być też robiona na bulionie drobiowym lub innym ... ewentualnie kostki rosołowe) - ok 1 litr.
100 gr ryżu
sok pomidorowy (zawsze mam w domu litrowy karton ;) )
śmietana
sól, pieprz

W garnku gotujemy bulion, dodajemy ryż. Gdy ryż zmięknie, wlewamy sok pomidorowy. Czekamy aż zacznie wrzeć. Wyłączmy palnik, dodajemy ewentualnie sól i pieprz do smaku.
Zupę rozlewamy na talerze, na każdy talerz dajemy kleks kwaśnej śmietany.
To wszystko.

4 komentarze:

basiaP pisze...

ładne zdjęcie:)

kabka pisze...

ja pomidorówką nigdy nie pogardzę, żadną! dla mnie to najlepsza zupa :D a z kolei za świeżymi pomidorami aż tak nie przepadam ;) pozdrawiam!

Paula pisze...

najbardziej lubię z dodatkiem pomarańczy :)

margot pisze...

zupa pomidorowa to moja najulubieńsza z ulubionych